1. Wstęp
Chcesz poznać grę Dwarf Fortress i nauczyć się stawiać wielkie fortece? Już na samym początku musisz wiedzieć, że przychodzi Ci mierzyć się z produkcją niebywale złożoną, którą można stawiać na równi z takimi tuzami, jak Pride of Nations czy Supreme Ruler. Kolejną kwestią jest to, że jakkolwiek przyłożysz się do grania i jakąkolwiek wiedzę zdobędziesz, kiedyś w końcu przegrasz. Ta gra nie ma końca, w pewnym momencie jeden (z pozoru nieistotny) element może doprowadzić do upadku wielkiej fortecy, którą budowaliśmy w ciągu ostatnich miesięcy. Zaczynając grę niejako z góry musimy założyć, że prędzej czy później ją przegramy (ponieważ, jak głosi motto gry, „Losing Is Fun”). To nie porady czy przewodniki nauczą nas grać, lecz właśnie własne porażki. Im ich więcej, tym rozsądniej będziemy postępować w każdej kolejnej rozgrywce. To istota Dwarf Fortress, a przez to największa zaleta. Ostatnią kwestią, dosyć uboczną, jest zrozumienie psychologii krasnoluda. Dla osób nie znających podstawowych kanonów fantastyki potrzeby krasnali czy ich zachowania mogą wydać się dziwne tudzież nielogiczne. Musimy jednak przywyknąć do dużej ilości piwa, rzeźb i wyrobów rzemieślniczych, i z takim nastawieniem znosić przeciwności losu.
2. Jak zacząć?
Najlepszym sposobem na rozpoczęcie gry jest pobranie jej aktualnej wersji (gra ciągle znajduje się w fazie alpha, mimo iż tworzona jest od 2002 roku) z tej strony . Następnie musimy zdecydować, czy jesteśmy masochistami i chcemy grać, wykorzystując grafikę ASCII oraz dedykowany interfejs gry, czy też wolimy ułatwić sobie życie i grać wygodniej. Pragmatyzm nakazuje wybrać tę drugą opcję, toteż z oficjalnego forum gry ściągamy zestaw narzędziowy, jakim jest Lazy Newb Pack (LNP) (dostępny tutaj). W archiwum z LNP powinna być także sama gra, więc jeśli decydujemy się na zabawę właśnie z użyciem tych narzędzi, możemy spokojnie ominąć etap ściągania Dwarf Fortress.
Po wypakowaniu archiwum uruchamiamy aplikację Lazy Newb Pack. Naszym oczom powinien ukazać się następujący obraz:
Na karcie „Options” będą nas interesować tylko dwie pozycje – okienko Key Binding, które pozwala zmienić domyśle ustawienia klawiszy i jest szczególnie przydatne dla posiadaczy notebooków bez klawiatury numerycznej (wybieramy wtedy LazyNewb-31.25.txt oraz przycisk „Load”). Drugim istotnym elementem jest oczywiście przycisk na samym dole, mianowicie „Play Dwarf Fortress!”. Ale za nim z niego skorzystamy, zajrzyjmy na kartę „Graphics”.
Z tej karty wybieramy tekstury, które zastąpią znaki ASCII. Znaki owe są widoczne, jako Default ASCII, więc zawsze możemy do nich powrócić. Wybieramy jedną z dostępnych tekstur (np. Ironhand) a następnie klikamy „Install Graphics”. Trzem komunikatom, które nam się ukażą, mówimy stanowcze „OK”.
Ostatnią z kart, która będzie nas szczególnie interesować, jest „Utilities”. Zakładka „Utilities” zawiera szereg programów umilających zabawę bądź poprawiających zarządzanie rozgrywką. Nie są to żadne mody czy dodatki zmieniające schemat gry. Programy te w większości bazują na rozwiązaniach przyjętych w Dwarf Fortress i ich stosowanie nie wiąże się z ułatwieniem gry, a jedynie z ułatwieniem nawigacji w grze.
Dwa podstawowe programy, bez których ciężko wyobrazić sobie zabawę to DwarfTherapist oraz SoundSense. „DwarfTherapist” (terapeuta), zwany jest potocznie „Dwart The Rapist” (gwałciciel), co, traktując sprawę bardzo ostrożnie i z poczuciem humoru, ma swoje przełożenie na rozgrywkę. Jeżeli uruchomimy tę aplikację w trakcie gry, ukaże nam się tabelka niczym z Excela, w której to odnajdziemy listę naszych krasnali, wraz ze szczegółowymi o nich informacjami, np. umiejętnościami, jakie nabyli czy stopniem samopoczucia. Z pozycji DwarfTherapist (skrótowo: DT) możemy także przydzielać naszym podopiecznym zadania do wykonania, wszak nie każdy uzdolniony kamieniarz musi być także tragarzem. DT uruchamiamy po włączeniu gry i załadowaniu jej stanu.
Natomiast SoundSense (Ss, nie mylmy tego skrótu z SS, nie jesteśmy nazistami), to program dodający do gry dźwięki otoczenia oraz przyjazną dla uszu muzykę stworzone przez fanów gry. Po uruchomieniu Ss poprosi nas o wskazanie pliku "gamelog.txt" – znajdziemy go w folderze z Dwarf Fortress. Kiedy Ss załaduje plik, winniśmy w pierwszej kolejności zajrzeć na zakładkę „Soundpack update” i po zaznaczeniu „Delete existing files” oraz „Replace existing files” kliknąć „Start automatic update”. Teraz możemy iść na kawę, film albo koło naukowe, bądź w inny sposób przeczekać ściąganie dźwięków (po tym zabiegu waga folderu z LNP wzrośnie do około 300 megabajtów). Kiedy nadejdzie szczęśliwy finał aktualizacji, możemy określić na samej górze głośność muzyki, zaś z rozwijanego menu nieco poniżej wskazać, jakie dźwięki program ma odtwarzać. Co ważne, Ss powinien pozostać włączony, więc po zakończeniu powyższych czynności minimalizujemy go, ewentualnie odsuwamy na bok. Ss uruchamiamy przed włączeniem gry.
Z pozostałych programów warto polecić także Stonesense Slate (SsS), który jest niczym innym, jak graficznym podglądem naszej gry przedstawionym w rzucie izometrycznym. Dzięki niemu możemy lepiej zorientować się w otoczeniu a także nie zgubić na poszczególnych piętrach naszej fortecy. SsS uruchamiamy po włączeniu gry i załadowaniu jej stanu.
Po wykonaniu wszystkich powyższych czynności możemy wreszcie wcisnąć upragniony przycisk „Play Dwarf Fortress!”. Ale do rozpoczęcia rozgrywki droga jeszcze daleka...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz